Budowa MIG 21

Marzenie wszystkich pilotów.

Moderatorzy: medyk, Marek Wardęga

Avatar użytkownika
Posty: 3820
Dołączył(a): 2009-11-12, 14:42
Lokalizacja: Nysa

Budowa MIG 21

Postprzez Arkos » 2019-01-22, 11:00

Pozwoliłem sobie udostępnić zdjęcia z budowy MIG`a 21 naszego Rafcia.

Na bieżąco w miarę udostępniania zdjęć przez Rafała będę dodawał do albumu, proszę dodać siebie do albumu będą przychodziły powiadomienia jak dodam zdjęcia.

https://photos.app.goo.gl/16oj4VZQGfBn8DNu8
Uczę się latać.

Avatar użytkownika
Posty: 49
Dołączył(a): 2016-04-10, 15:16
Lokalizacja: Komprachcice

Re: Budowa MIG 21

Postprzez Rometowiec007 » 2019-01-31, 20:22

Gdzie można dorwać plany takiego mig`a?
Byłby wdzięczny za info.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka

Avatar użytkownika
Posty: 3820
Dołączył(a): 2009-11-12, 14:42
Lokalizacja: Nysa

Re: Budowa MIG 21

Postprzez Arkos » 2019-01-31, 20:34

Pytaj Irka Z.
Uczę się latać.

Avatar użytkownika
Posty: 239
Dołączył(a): 2009-11-26, 20:25
Lokalizacja: Czarnowąsy

Re: Budowa MIG 21

Postprzez rafalmisch » 2019-03-20, 22:14

dalszy postep budowy MIGA 21ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
pozdrawiam Rafal Misch

Avatar użytkownika
Posty: 517
Dołączył(a): 2009-11-17, 18:06
Lokalizacja: Opolskie

Re: Budowa MIG 21

Postprzez medyk » 2019-03-21, 16:43

Zdjecia tu wygladaja znacznie lepiej niz na małym ekranie smartphona ...
Dobrze Rafcio ze to dokumentujesz na forum, bedzie do czego wracac!
Tymczasem powodzenia !

Avatar użytkownika
Posty: 849
Dołączył(a): 2010-01-31, 14:33
Lokalizacja: Kamionek

Re: Budowa MIG 21

Postprzez Karol Cz » 2019-03-27, 23:00

Pamiętam jak lata temu stacjonowały u nas na lotnisku Migi 21. Pamiętam ich sylwetki i codzienny huk w powietrzu. Z Twoich opowiadań wiem, że Mig 21 jest Ci bliski, a to za sprawą tej dwuletniej przerwy w życiorysie. Przypuszczam, że za młodego w wojsku wskakiwałeś do rury miga i szczoteczką do zębów czyściłeś wirniki turbiny..... tylko nie zaprzeczaj, bo młody miał zawsze przewalone :mrgreen: :lol: :mrgreen: . Ale wracając do tematu, fajnie, że po tylu latach spełniasz swoje marzenia budując tą " srebrną latającą rurę :-) " Będąc u Ciebie oglądałem to co robisz i jestem pełen podziwu dla Twoich poczynań. Budując ten model czeka Cię mnóstwo wezwań, począwszy od wykonania laminatu, położenia go na modelu, przeróbki podwozia, sterów ogonowych, umiejscowienia turbiny itd, itd ..... normalnie masakra :roll: . Przyznam szczerze ..... nie chciałbym tego robić. Jednak życzę Ci wytrwałości i trzymam kciuki, żeby wszystko wyszło Ci jak najlepiej. Oczyma wyobraźni widzę go stojącego u nas na lotnisku ....... ;-)

Avatar użytkownika
Posty: 239
Dołączył(a): 2009-11-26, 20:25
Lokalizacja: Czarnowąsy

Re: Budowa MIG 21

Postprzez rafalmisch » 2019-03-28, 18:24

,Dziękuje za zainteresowanie i miłe słowa.

Faktem jest że będąc w wojsku w C.O.S.S.T.W.L. w Oleśnicy (Centralny Ośrodek Szkolenia Specjalistów Technicznych Wojsk Lotniczych) i móc się szkolić na mechanika mieliśmy przypisane narządzia w wózku w którym na dnie był gruby 1 centymetrowy filc, a w filcu wycięte kształty narzędzi które po zabraniu było miejsce puste. Przed każdym startem statku powietrznego mechanik i technik musiał mieć skontrolowany stan narzędzi. A żeby to było szybsze bo wózek miał cztery poziomy to puste miejsca we filcu mówiły, pokazywały o ewentualnym braku narzędzia, na dodatek wypalane aerografem elektrycznym były numery wózka na narzędziu. Także w nieszczęściu lotniczym komisja mogła zidentyfikować właściciela zguby na miejscu katastrofy i uzupełnienie wózka nic nie pomogło. Przydało by się to wdrożyć w warsztatach      .

Tak mnie naszło wspomnienie po tym co w poście na początku napisałeś:

Był w Polsce w czasach gdy byłem w wojsku takie incydenty: 

Jeden wciągnięciem nakrycia głowy "beret" do dolotu w trakcie próby silnika na stojance SDSS wówczas przyszedł rozkaz: każde okrycie głowy mechanika, technika obojętnie czy statki powietrzne w ruchu czY na stojance ma obowiązek każdy przymocowania nakrycia głowy do pagonu. 


A drugi ciekawy incydent: kosztowało to stratą maszyny, podczas nocnych lotów kombinerki zostały w dolocie MIG 21 zaraz za stożkiem, który dzieli się pod kokpitem pilota na lewy i prawy kanał i w trakcie startu z sunęły się i zawisły na przegródce pomiędzy lewym a prawym kanałem dolotowym no i w trakcie wykonywania ewolucji powietrznych wpadły w sprężarkę silnika odrzutowego no i turbina stanęła rozsypując się sprężarka uszkodziła nie odwracalnie silnik , zmuszając do katapultowania pilota z kokpitu. Dobrze że "uzbrojenie" - osobna grupa mechaników dobrze zrobiła swoją robotę i przed lotem odbezpieczyła fotel katapultowy, który jest po każdym lądowaniu zabezpieczany 7 lub 8 zawleczkami i tak w kółko, a że każda zawleczka jest numerowana i połączona linką szeregowo z następną zawleczką to nie stanowiło jakiegoś problemu technicznego tylko trzeba było umieć policzyć do ośmiu . Mechanicy po nafcie byli przezywani "nafciarze" a my przezywaliśmy mechaników, techników  uzbrojenia "zapalniki". Jeszcze ostatnia była grupa do obsługi na ziemnej to byli od elektroniko-elektryki czyli "apowicze" nazwa się wzięła od nazwy samochodu rozruchowego APA, który zasilał po kablu system rozruchu, Mig 21 ma też akumulator w dolnej części kadłuba za kołem przednim, ale w warunkach pokojowych używano akumulator do odpalenia turbiny w powietrzu gdyby zgasła. 

Dlatego też po tej katastrofie wydano rozkaz, iż każde podejście mechanika z narzędziem do płatowca musi być przymocowane do ręki przy pomocy "smyczy"- pasek skórzany, który był niezłym przeszkadzaczem podczas prac remontowo-obsługowych.

Szczoteczka Karolu była przydatna po wejściu na kompanie za młodego do czyszczenia "kibla" :evil: . Próbowałem to wprowadzić w domu ale..... :shock: :shock: . W wojsku hasło było "KOT" musi mieć zawsze zajęcie. :shock: Ale jak wyjrzałem za okno kompani to widok był na stojankę samolotów odrzutowych tak 30 sztuk widać było z pod kąta same stateczniki pionowe. Szkoda że zdjęć nie można było robić. Ani smart-fonów nie było.


Dzięki za wsparcie kolegi. Wbrew pozorom nie jest to tak skomplikowane. wydawało by się że kolega Karol  niby nie patrzy nie zwraca uwagi tak obserwuje zza "winkla", ale dzięki Karolowi piszę bo dał pewną motywację.......... :-) 

budowanie tego modelu jest pracochłonne ponieważ płatowiec został zbudowany w dwóch egzemplarzach i tak naprawdę nie latał tylko raz wystartował i po minucie złego zachowania w locie postanowił pilot Marcin lądować no i miał przygodę przy lądowaniu, a drugi który jest zbudowany przez twórce tego projektu Tomasza jest uziemiony bo jest coś nie tak z racją na ster wysokości lu środkiem ciężkości. Samolot w locie zachowuje się jak kiedyś Grzesiu leciał swoją maszyną i brakowało z tego co pamiętam kilo trzysta ołowiu w dziobie. Z relacji Grzesia ciężko było wylądować jak samolot w powietrzu żle się sterował a na dodatek koledzy krzyczeli za samochodów schowani: ROZBIJ GO, ROZBIJ NIE LĄDUJ.  

Jest to bardzo miłe jak ktoś ocenia pozytywnie projekt i się tym interesuje. Dziękuje szczególnie Panu Karolowi za cierpliwe napędzanie kolegów, a szczególnie mnie, oraz dziękuje innym którzy pamiętają o mnie i są w potrzebie do dyspozycji. 

 Sukcesywnie zdjęcia robię tylko nie mam wprawy wstawianie je na forum bezpośrednio z galerii jak to się prosto robi w Wathsapie.

Pozdrawiam:

 Rafał  Misch 


Pokaż cytowany tekst


ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
pozdrawiam Rafal Misch

Avatar użytkownika
Posty: 3820
Dołączył(a): 2009-11-12, 14:42
Lokalizacja: Nysa

Re: Budowa MIG 21

Postprzez Arkos » 2019-03-28, 18:40

Świetny artykuł ... :-)
Uczę się latać.

Avatar użytkownika
Posty: 239
Dołączył(a): 2009-11-26, 20:25
Lokalizacja: Czarnowąsy

Re: Budowa MIG 21

Postprzez rafalmisch » 2019-03-28, 19:04

Arkos napisał(a):Świetny artykuł ... :-)
Dziękuję.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
pozdrawiam Rafal Misch

Avatar użytkownika
Posty: 849
Dołączył(a): 2010-01-31, 14:33
Lokalizacja: Kamionek

Re: Budowa MIG 21

Postprzez Karol Cz » 2019-03-28, 23:32

To się kolega rozpisał :shock: . Ale przyznam ciekawe rzeczy się dowiedziałem. Ciekawe i jakże proste były procedury bezpieczeństwa obsługi samolotów w tamtych czasach. Zastanawiam się jak to dzisiaj wygląda ?. Pewno role paska i innych prostych rzeczy zastąpiła wszechobecna elektronika. mikrochipy itp.

kuchnie na wymiar kraków

Powrót do Jety

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości