moja przygoda z Vento.

Ogólnie o samolotach

Moderatorzy: medyk, Marek Wardęga

Avatar użytkownika
Posty: 301
Dołączył(a): 2015-06-16, 17:20

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez dimmus » 2018-05-13, 18:34

Ostatnio powróciłem trochę do ventki, dorobiłem klapy, zaprogramowałem buterflaja. Co prawda nie ma takich emocji jak przy innych modelach, ale też jest przyjemnie. Zrobiłem większe wychylenia lotek to i beczki można robić.
Obrazek

Avatar użytkownika
Posty: 21
Dołączył(a): 2018-04-17, 23:13
Lokalizacja: Prudnik

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez PiotrP » 2018-05-15, 19:44

Czyli będziemy szybować.
Spróbuj tak skonfigurować aparaturę, aby jak wyłączysz gaz, to drążkiem od gazu będziesz mógł sterować motylem (baterflaj). Świetnie się to sprawdza przy lądowaniu.

Avatar użytkownika
Posty: 301
Dołączył(a): 2015-06-16, 17:20

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez dimmus » 2018-05-15, 21:44

Siemanko :). Próbowałem tak jak piszesz, ale nie bardzo mi to wychodziło, muszę na pfmrc spytać czy tak się da na mojej apce, ewentualnie silnik zrobię na przełączniku, tak bez problemu się da, tylko może być lipa jak trzeba będzie szybko gazem się ratować :).

Edit:
Już wiem jak to zaprogramować :).

Avatar użytkownika
Posty: 3830
Dołączył(a): 2009-11-12, 14:42
Lokalizacja: Nysa

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez Arkos » 2018-05-16, 14:50

Ludziska bez przesady, toz to pianka sama ląduje na 3 metrach.
Uczę się latać.

Avatar użytkownika
Posty: 441
Dołączył(a): 2009-11-13, 07:46
Lokalizacja: Prudnik

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez model69 » 2018-05-16, 20:08

niektóre pianki latają z doskonałością kamienia i dopiero po odpowiednim ustawieniom lata toto ja model szybowca,kolega Piotr coś o tym wie. Dlatego ustawiaj , próbuj uzyskać jak najlepsze osiągi Powodzenia

Avatar użytkownika
Posty: 75
Dołączył(a): 2018-03-06, 11:01
Lokalizacja: Głuchołazy

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez Hołek » 2018-05-23, 08:11

dimmus napisał(a):Siemanko :). Próbowałem tak jak piszesz, ale nie bardzo mi to wychodziło, muszę na pfmrc spytać czy tak się da na mojej apce, ewentualnie silnik zrobię na przełączniku, tak bez problemu się da, tylko może być lipa jak trzeba będzie szybko gazem się ratować :).

Edit:
Już wiem jak to zaprogramować :).

No to super. Na dniach przyjedzie do mnie model szybowca Phoenix 2000. Czy mozesz mi jak najprosciej wytlumaczyc co to jest ten baterflaj? Mam taka opcje w nadajniku i chcial bym wykozystac mozliwosci mojego flysky-a!

Avatar użytkownika
Posty: 301
Dołączył(a): 2015-06-16, 17:20

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez dimmus » 2018-05-23, 12:50

Najprosciej- przełączasz tryb lotu na "szybowcowy" i wtedy drązkiem gazu obslugujesz buterflya, silnik jest wyłączony. A buterfly działa tak że: klapy idą w dół, a lotki w górę proporcjonalnie do wychylenia drążka gazu - drążek na dole - max wychylenie klap i lotek, drążek na górze klapy schowane, lotki w "normalnej" pozycji.
Obrazek
Tak jak na tej fotce - klapy w dole, lotki w górze.

W phoenixie chyba nie ma klap, więc jeżeli chciał byś z buterflya korzystać to musiałbyś klapy dorobić, ewentualnie wcześniej korzystałem z klapolotek, ale dość mocno "podbijało" przód modelu przy uruchamianiu, miałem SW do klapolotek domiksowany, przy buterflayu model hamuje bardziej stabilnie.

Avatar użytkownika
Posty: 21
Dołączył(a): 2018-04-17, 23:13
Lokalizacja: Prudnik

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez PiotrP » 2018-05-23, 18:23

Z tym wychyleniem drążka gazu się nie zgodzę. Robiąc tak jak napisałeś Piotrku uzyskasz taki oto efekt.
Startujesz i lecisz na silniku (drążek gazu jest ustawiony ku górze czyli od siebie), zmniejszasz obroty silnika aż do zatrzymania (drążek gazu w dół czyli do siebie) iw tym momencie po włączeniu motyla klapy i lotki wychylają się maksymalnie co zaburza lot.
Ja mam u siebie zrobione że wychyleniem baterflaj steruje tak jak gazem, czyli drążek ku górze powoduje wychyleni klap i lotek. Za taki ustawienie przemawiają dwa powody:
1. obniżając lot modelu sterem wysokości, drążek przesuwamy ku górze
2. w sytuacji kiedy trzeba się ratować silnikiem, wystarczy wyłączyć baterflaj a silni od razu wchodzi na obroty

Avatar użytkownika
Posty: 75
Dołączył(a): 2018-03-06, 11:01
Lokalizacja: Głuchołazy

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez Hołek » 2018-05-23, 18:32

No to ma sens. A propos phoenixa 2000. Ten model ma KLAPY. Gdyby nie mial to bym nie pytal o batelflaja. Jutro chyba przyjedzie to zrobie fotorelacje z montażu.

Avatar użytkownika
Posty: 301
Dołączył(a): 2015-06-16, 17:20

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez dimmus » 2018-05-23, 19:34

Widzisz Piotrku, zrobiłem tak na "czuja" nie zaglebiajac się w preferowane ustawienia kierując się zasadą gaz do przodu - model leci szybciej.
U mnie teraz lot wygląda tak że startuje na pełnym gazie i model idzie do góry, na oczekiwanej wysokości z gazem na maxa robię pstryk przełącznikiem i mam tryb szybowca - tak jak wyżej napisane gaz w górze wszystko pochowane, model leci szybko, gaz na dół - buterfly się wychyla proporcjonalnie do wychylenia drążka, żeby znowu uruchomić silnik muszę pstryknac spowrotem przełącznik, wtedy klapy i lotki jakby nie były wracają do pozycji 0 a silnik jest proporcjonalnie drązkiem sterowany.
Ale jak tak się nie robi to musimy się znowu kiedyś spotkać i parę tematów obgadać ;).

Avatar użytkownika
Posty: 21
Dołączył(a): 2018-04-17, 23:13
Lokalizacja: Prudnik

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez PiotrP » 2018-05-23, 19:51

To nie tak że "tak się nie robi". Po prostu uważam że moje ustawienia są praktyczniejsze, bynajmniej dla mnie. Mogę jeszcze doradzić że zmieniając fazę lotu (pod warunkiem że apka daje taką możliwość) można w ten sam sposób ustawić same klapy z minimalnym ustawieniem co będzie praktyczne przy lataniu w termice.
Potwierdzam. Pianą da się latać w termice.

Avatar użytkownika
Posty: 21
Dołączył(a): 2018-04-17, 23:13
Lokalizacja: Prudnik

Re: moja przygoda z Vento.

Postprzez PiotrP » 2018-05-31, 08:49

Witam. Chciałem się pochwalić, że ostatnio w sobotę na lotnisku w Nysie wraz z forumowym kolegą Marcinem lataliśmy w termice naszymi pianami. Marcin Vento, ja Heronem. Ze 180 m weszliśmy na 338 m a czas lotu ok 26 min. Tego dnia warunki były fantastyczne. Nawet nie spodziewałem się że vento tak dobrze lata, pomijając fakt że Marcin po prostu jest dobrym pilotem.

Poprzednia strona
kuchnie na wymiar kraków

Powrót do Samoloty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości